www.reconnet.pl
survival, turystyka, militaria - forum

Zrób to sam [DIY] - Prymitywny piec kowalski

johnson - 2012-07-22, 18:31
Temat postu: Prymitywny piec kowalski
Wkraczam jedną noga w epokę stali na chwile. Zamierzam zahartować toporek. Czy ktoś robił kiedyś coś takiego tzn piec kowalski w terenie? Nie chcę za dużo inwestować, żeby nie wyszło na to, że prawie za tą samą kasę miał bym super toporek, tylko zrobić coś za minimum. Potrzebuję porady od kogoś kto to robił, albo chociaż jakieś linki.
Znalazłem np to:
http://www.twinoaksforge....%20BUILDING.HTM

MlKl - 2012-07-22, 19:30

Ty to chcesz robić w terenie, czy w cywilizowanym bardziej otoczeniu? W terenie to se musisz jakiś miech zrobić do dmuchania, i kawałek rury, którą powietrze do żaru dostarczysz.

Ale na działce to już większego problemu nie ma - kotlina kowalska to po prostu wyłożony szamotem, albo wylepiony gliną dołek, czy większe naczynie, w którym zmieści się koks i przedmiot, który chcesz przekuwać/hartować. Za nadmuch może robić odkurzacz, albo opalarka. Nie musi grzać, wystarczy, jak będzie dmuchać. Większa suszarka do włosów też będzie ok. Ta rura oczywiście nadal jest potrzebna - powietrze ma się dostawać do ognia od dołu.

johnson - 2012-07-22, 19:38

Raczej w terenie. Nie mam działki. Krzaki tylko.. Bez prądu. Fajny motyw z tą większą suszarką.
Red Nose - 2012-07-23, 10:38

Dolek w ziemi, trzy ceglowki ulozone w dolku (dwie w litere V zlaczone dluzsza krawedzia stanowiace palenisko jedna zamykajaca) rura metalowa od przodu, suszarka ,odkurzac,miech (w zaleznosci czy mam prad czy nie) wegiel na grila z biedronki. 15 min i masz temperature do 1000 st. wkladadzasz topor wygrzewasz do pomaranczowego przez klikadziesiat sekund (uwazaj bo za dlugo dmuchane potrafi wyciagnac 1200st i stopic ) i chlup w wode.
Voila !
Ludzie prymitywni to robili ,to proste jak robienie dzieci.

MlKl - 2012-07-23, 11:54

Jako miecha możesz użyć dużej nożnej pompki do dmuchania materaców.
Pingwiniak - 2012-07-23, 13:16

W filmie "Nożownik" klient robił w terenie prostą kotlinę bez żadnych miechów itp.
W necie swoja droga gdzies widziałem "miech" w postaci 2 bambusów w każdym z nich tłok i nad nimi stał koleś który pchał te tłoki na drutach góra dół.
Ogólnie jeśli miech jest niezbędny ... Wymyśl coś ;-)
Kuźnia na której ostatnio kułem.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/zdjcie1597.jpg/][/URL]

Edit: Do jednorazowego hartowania może wystarczą płuca?

Parthagas - 2012-07-23, 16:31

Wygrzewać to trzeba powyżej 40 minut, żeby się kryształy odpowiednio poukładały. Zerknij na wykres żelazo-węgiel. Sprawdź, czy materiał, z którego masz toporek hartuje się w wodzie lub oleju. Węglówkę hartuję w oleju, który wcześniej podgrzewam.
Zirkau - 2012-07-23, 21:44

Jeśli zrobi odpowiedni komin, to poprawi to znacznie ciąg w porównaniu do "zwykłego" ogniska.

W kuźni mało co w pieca, lepszy miech z otwarym paleniskiem by był wygodny dostęp z dowolnym elementem. Jeśli tylko toporek, zbuduj piec ( z gliny np.) w wyższym kominem. Duży wlot (ale bez przesady), czyli dostep powietrza, szerszy niż komin. Dobrze by było by komin był równy, ale koncówka lekko zwężona - przyśpiesza to ciąg kominowy.

Coś w rodzaju dymiarek, czyli piecy do wytapiania rudy.

johnson - 2012-07-23, 23:04

Jak zrobić miech? Widzialem pare filmików z workiem od śmieci... Pompka nożna do pontonów? Też chyba trzeba się namachać... Zawór zwrotny? jak go zrobić najprościej?

No i jeszcze jedno. Toporek wymaga podszlifowania jeśli miał by się przydać do czegoś więcej niż łupanie... Wydaje się że powinno się to zrobić przed hartowaniem.. Jaki pilnik?

http://www.sklep.hurtowniakorab.pl/80-pilniki

Stal od toporka jest miękka, ale mam tez twardy nóż który wymaga spiłowania.

Nie zamierzam robić komina. Nie mam prądu.

MlKl - 2012-07-23, 23:43

Najprostszy zawór zwrotny to kawałek skóry, czy grubej gumy umocowany jednym końcem nad otworem. W miechu powinny być dwa - jeden na wlocie, drugi na wylocie.

Jak masz kotlinę, to toporek przekuj na wymagany kształt, a nie szlifuj!

http://forum.ulfbjorns.na....php?f=18&t=297

http://www.platnerz.com/p...rska/foto4.html

Zirkau - 2012-07-24, 07:55

a dlaczego nie zamierzasz robić komina? Jeśli glinę masz na miejscu, albo kawał rury, np. rynny stalowej, to nic nie będzie kosztować. zrobienie przyzwoitego miecha, parę PLN cię wyniesie. A budowac np. na zasadzie pieca ziemnego - komin powstaje wówczas niemal sam ;)

Chcesz tanio rozgrzać toporek do odpowiedniej temp. czy silisz się na utrzymanie klimatu " otwartego pieca kowalskiego"?

Red Nose - 2012-07-24, 11:31

Zeby cos zahartowac to wystarczy prymitywne palenisko i nadmuch.
Zeby bawic sie w knifmaking i podniecanie sie wykresami,skladem,temperatura itp. to polecam knives.pl

stasio111 - 2012-07-24, 13:01

http://www.knives.pl/www/...kowalskie..html
johnson - 2012-07-24, 17:41

Ten ma całkiem fajny nadmuch...

http://youtu.be/zdYAiKDKv1Q

a ten to sprawił, że nie mam więcej pytań :)

http://youtu.be/Ed-J12VfC-M

Jak masz kotlinę, to toporek przekuj na wymagany kształt, a nie szlifuj!

A proste to? Nigdy nie myślałem, że będę kowalem.. Masz jakąś radę dla zupełnego laika w temacie kucia? Coś twardego pod spód, młotek i obcęgi.. Wale i tyle? Chcę uzyskać ostrze w kształcie trójkąta. Można to spieprzyć? Da się go potem naostrzyć?

a dlaczego nie zamierzasz robić komina? Jeśli glinę masz na miejscu, albo kawał rury, np. rynny stalowej, to nic nie będzie kosztować. zrobienie przyzwoitego miecha, parę PLN cię wyniesie. A budowac np. na zasadzie pieca ziemnego - komin powstaje wówczas niemal sam

Chcesz tanio rozgrzać toporek do odpowiedniej temp. czy silisz się na utrzymanie klimatu " otwartego pieca kowalskiego"?

Chcę to zrobić najprościej i nie mam gliny. Tym razem na pewno będzie to otwarte palenisko.

Zirkau - 2012-07-24, 19:00

jak nie ma gliny, to nalezy wykorzystać naturalne ukształtowanie terenu albo inny materiał, byle była skorupa - np. piec ziemny. Ciąg kominowy powoduje nie tylko większe zużycie opału, ale generuje przez to wyższą temperaturę palenia. Jak masz koks to no problem uzyskac nawet na otwartym palenisku co trzeba. Przy drewnie zejdzie to trochę dłużej rozgrzewanie, bo drewno nie generuje aż tyle temperatury. Jak otwarte palenisko to nadmuch bedzie potrzebny.
johnson - 2012-07-24, 22:03

jak nie ma gliny, to nalezy wykorzystać naturalne ukształtowanie terenu albo inny materiał, byle była skorupa - np. piec ziemny. Ciąg kominowy powoduje nie tylko większe zużycie opału, ale generuje przez to wyższą temperaturę palenia. Jak masz koks to no problem uzyskac nawet na otwartym palenisku co trzeba. Przy drewnie zejdzie to trochę dłużej rozgrzewanie, bo drewno nie generuje aż tyle temperatury. Jak otwarte palenisko to nadmuch bedzie potrzebny.

Zirkau, jakoś nie widzę tego.. Prześlij jakąś fote czegoś co sam zrobiłeś, to może to zobaczę.

Red Nose - 2012-07-24, 22:11

Wszystkie te sposoby sa fajne jezeli zamierzasz zrobic sobie piec ktory bedziesz wykorzystywal regularnie lub dluzszy okres czasu.
Jezeli to ma byc jednorazowa sprawa to dolek,cegly i juz.
Po co ci wiecej ?Kowalem chcesz byc.
Ja tak wykulem i zahartowalem noz a teraz przymierzam sie do kucia tomahawka.
Najlepsze sa najprostsze metody.
I nie musi byc koks ,wegiel na grila grzeje az milo. Za paczke za 5 zeta wykujesz co chcesz.
Ja wiem ze to herezja dla estetow ale ja prymitywista jestem.
:)

johnson - 2012-07-24, 22:28

Red Nose... Też tak myślę. Już wszystko wydaje się proste jak robienie dzieci :)
birken1 - 2012-07-24, 22:48

Ja wiem ze to herezja dla estetow ale ja prymitywista jestem. tak się składa że węgiel drzewny to akurat najlepsze do tego celu paliwo. Niestety najdrożej wychodzi. A na takim za 5 zł to i kiełbasy nieraz nie idzie upiec. Co tu ma estetyka do rzeczy :566:
johnson, koniecznie wymyśl nadmuch. Bez tego nie osiągniesz odpowiedniej temperatury więc i dobrze nie zahartujesz. Może co najwyżej wyżarzysz już hartowane.

Zirkau - 2012-07-25, 08:44


Zirkau, jakoś nie widzę tego.. Prześlij jakąś fote czegoś co sam zrobiłeś, to może to zobaczę.

No jak się w to bawiłem, to era cyfrówek jeszcze nie nastapiła :D , więc podaje pierwszy przykład z brzegu, resztę, unowoczesnienie itp. trza ruszyć tylko własną głową.



tu przykład z powyższej strony:


Wiesz, wyobraźnia jak kij, ma dwa końce: lufę można zrobić na dwa sposoby: w pręcie stalowym wywiercić otwór, albo oblać słup powietrza metalem :D . Co w danych warunkach bedzie łatwiejsze do wykonania, to się zwykle okazuje na miejscu. Z piecem to samo, albo zamykamy przestrzeń powietrzną albo wydlubujemy przestrzeń powietrzną - zależnie od miejsca i materiałów i tejże wyobraźni. Tylko pamiętaj: im niżej względem wylotu jest wlot powietrza, tym lepszy ciąg uzyskasz. Kolejna sprawa, wlot niech będzie o 1/2 średnicy większy niż wylot (aby nie ograniczać ciągu kominowego

Natomiast otwarte palenisko ma jeszcze jedna zaletę - bez wyciągania elementu z ognia po kolorze możesz już poznać jaką temperature osiągnęło. Ale otwarte z braku ciągu kominowego wymaga dodatkowego dostarczenia tlenu (miech, suszarki itp.). Dlatego ta sama ilość drewna na ognisku starcza na dwie godziny a w piecu spala się to w 20 minut.

Pingwiniak - 2012-07-25, 18:55

Nie przekuwaj tylko go pilnikiem spiłuj jakimś zgrubnym a potem dokładnym.
johnson - 2012-07-25, 23:39





Wyszło tak:
Podczas nagrzewania staralem sie co jakiś skuć krzywiznę na ostrzu. Udawało mi się rozgrzać do czerwoności tylko w poszczególnych miejscach ostrza ( ma 12 cm ). Coś tam podziałełem i drobinke udało się wyrównać zacurvienia na ostrzu.
Zahartowałem w temp stali "kleszczowo zielonej", zapewne nie dostatecznej..
Ciężka sprawa rozgrzać węgiel drzewny do dostatecznej temp za pomocą rurki i worka... Nadymałem się jak na dobrym "dansingu".. Palenisko zle skonstruowane, za dużo wolnej przestrzeni którymi powietrze spierdzielało, no i ciężki typ z tego workowania... Mam nadzieje, że można to jeszcze poprawić bez żadnych szkód.

No i właśnie:


MlKl:

Jak masz kotlinę, to toporek przekuj na wymagany kształt, a nie szlifuj!


Pingwiniak:

Nie przekuwaj tylko go pilnikiem spiłuj jakimś zgrubnym a potem dokładnym.

Panowie... rozwiążcie to..

Kucie nawet wydaje sie przyjemne :) , spiłowywanie trochę już znam, ale kamieniem tylko. Na pilnikach się nie znam.

Pingwiniak - 2012-07-26, 00:54

Nierównośći są zbyt małe aby je skuwać bez "normalnej" kotliny. Dłużej by Ci zajęło rozpalenie kotliny nagrzanie brody i przekuwanie aniżeli wyrównanie z łapy pilnikiem. Pilnik zgrubny zbiera dość dużo metalu. Szczególnie nie hartowanego. Ktoś z forum posiadający ten toporek pilnikiem go wyrównywał. Ja wyrównywałem taśmówką i pilnikami więc się nie wypowiadam. JAk przymocujesz toporek do stołu czy czegokolwiek wtedy możesz lewą dłoń (jesli jesteś praworęczny) na końcu pilnika dociskając go a prawą do pchania go. Uwaga. Pilnikiem piłuj tylko pod włos. Cofając pilnik unoś go nad materiał ścierany (w przeciwnym wypadku szybko zajedziesz pilnik).
Edit: pokaż ile dokładnie chcesz wyrównać na zdjęciu.
Palnikiem do papy nie da się podgrzać tak małego kawałka metalu do stanu kowalności?

Red Nose - 2012-07-26, 09:53

Dobrze zrobiles tylko rura zle wlozona. Powietrze szlo na boki.
Rozsun cegly zeby byla szczelina na dole, po bokach obsyp piaskiem i cegle trzecia poloz poziomo . Chodzi o to zeby powietrze szlo do gory a nie na boki, ot cala filozofia. No i nadmuch musisz miec dobry to podstawa sukcesu. Albo suszarka czy jakis odkurzacz na baterie albo dobre miechy.Workiem to za malo.
Naprawde nie mozesz zrobic tego gdzies gdzie jest prad ?
Ja sobie to zrobilem obok garazu tescia. Szpadlem dolek, w to cegly ,dmuchnalem odkurzaczem,wykulem,zahartowalem,ugasilem, zakopalem.
Sladu nie ma.

Popatrz na to :





Albo na to :


Nawet cegiel nie trzeba.
CUG !!!

johnson - 2012-07-26, 11:42

Nooo... Red Nose.. Fajne!

Ta rurka z dziurkami to dobry patent. Nawiew i uszczelnienie. Wiem, że to muszę poprawić.

Red Nose - 2012-08-01, 22:19

W ten weekend wykulem sobie i zahartowalem tomahawk.
Palenisko wygladalo tak:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group